Piękno tego wnętrza nie opiera się na pierwszym efekcie. Odkrywa się je stopniowo — w miękkim świetle, w jakości materiałów, w detalach, które budują jego tożsamość. Ten dom został zaprojektowany jako przestrzeń spokojna i świadoma, bliska codziennemu życiu, a jednocześnie odporna na zmienność trendów.
Projekt powstał z potrzeby stworzenia miejsca spójnego i trwałego. Takiego, które nie ulega chwilowym modom, lecz opiera się na przemyślanych decyzjach, jakościowych rozwiązaniach i harmonii między funkcją a estetyką. To wnętrze, które nie tylko dobrze wygląda, ale przede wszystkim dobrze się starzeje.
Projektowanie jako proces
Za realizacją stoi architekt wnętrz Emilia Lajblich-Szarek prowadząca studio EMITOM Design & Build, którego podejście dojrzewało na styku różnych doświadczeń i rynków. To właśnie ta perspektywa pozwoliła wypracować sposób projektowania oparty nie na jednej, narzuconej stylistyce, lecz na proporcji, materiale i konsekwencji.
Każdy projekt traktowany jest tu całościowo — jako proces, w którym wszystkie elementy pozostają ze sobą w relacji. Liczy się nie tylko efekt wizualny, lecz również to, jak przestrzeń funkcjonuje na co dzień i jak będzie odbierana po latach. W tym domu widać to szczególnie wyraźnie.
Salon — światło, proporcja, materiał
Strefa dzienna została zbudowana jak spójna kompozycja, w której pierwszoplanową rolę odgrywają naturalne materiały i wyważona kolorystyka. Beże, złamane biele i ciepłe brązy tworzą spokojne, eleganckie tło. To właśnie na nim mogą wybrzmieć faktury, struktury i subtelnie dobrane detale.
Duże przeszklenia otwierają wnętrze na światło dzienne, które nieustannie modeluje przestrzeń. W zależności od pory dnia podkreśla miękkość tkanin, rysunek kamienia i głębię zastosowanych materiałów. Kamień, drewno, metal i szkło zestawiono z dużym wyczuciem — tak, by stworzyć efekt luksusu pozbawionego ostentacji.
Nie ma tu nadmiaru. Jest za to równowaga. Sztuka i dodatki nie dominują, lecz dopełniają całość, budując wnętrze warstwowe, dojrzałe i naturalnie eleganckie.




Prywatna strefa wypoczynku — cisza, komfort, miękkość
Na poddaszu zaplanowano bardziej intymną część domu — przestrzeń przeznaczoną do odpoczynku i wspólnego spędzania czasu. To miejsce wyraźnie różni się od reprezentacyjnej strefy dziennej. Jest spokojniejsze, bardziej wyciszone, zanurzone w głębszej kolorystyce i miękkich formach.
Ograniczenie bodźców wizualnych pozwoliło skupić się na atmosferze. To ona gra tutaj główną rolę. Zróżnicowane oświetlenie, komfortowe meble i starannie dobrane materiały tworzą wnętrze sprzyjające relaksowi, zatrzymaniu i codziennemu oddechowi.
Szczególną uwagę zwraca zabudowa pod skosem, wykonana na zamówienie. Łączy funkcję przechowywania z estetyką dopracowaną w każdym detalu. Naturalne drewno zestawione z ciemnymi frontami i podświetlanymi półkami buduje elegancką, uporządkowaną kompozycję. Kamień i użytkowe detale subtelnie ją dopełniają.



Łazienki — konsekwencja materiałowa i siła detalu
Każda z łazienek ma własny charakter, ale wszystkie łączy wspólny język projektowy. To konsekwencja materiałowa, dbałość o detal i umiejętność budowania nastroju bez zbędnych gestów.
Powder room ma najbardziej reprezentacyjny wyraz. Tapeta Arte International w złamanym, złotym odcieniu tworzy ciepłe tło dla armatury Gessi z kolekcji Anello w wykończeniu brązu. Posadzka z kamienia terrazzo oraz indywidualnie zaprojektowana marmurowa umywalka nadają temu wnętrzu wyrazistość, ale nie odbierają mu spójności.
W łazience przy sypialni głównej centralnym punktem kompozycji stał się kamień Calacatta Viola. Jego wyrazisty rysunek nadaje przestrzeni charakter i szlachetność. Ryflowana zabudowa porządkuje wnętrze, wprowadzając rytm i strukturę, a armatura Zucchetti z kolekcji Agora harmonijnie łączy klasyczne inspiracje ze współczesnym wykończeniem.
Łazienka dziecięca została zaprojektowana z myślą o trwałości i ponadczasowości. Jasny marmur odbija światło, optycznie powiększa przestrzeń i nadaje jej lekkości. Armatura Gessi z kolekcji Inciso w wykończeniu postarzanego mosiądzu ociepla całość i wnosi elegancki akcent. To wnętrze, które z łatwością dostosuje się do zmieniających się potrzeb domowników.









Schody — rzeźbiarski element wnętrza
Klatka schodowa nie została potraktowana wyłącznie użytkowo. W tym projekcie pełni rolę integralnego elementu architektonicznego, który porządkuje przestrzeń i buduje jej pionową dynamikę.
Kręcone schody z ciemnego drewna wyraźnie kontrastują z jasnymi ścianami. Ich forma prowadzi wzrok ku górze, a płynna linia balustrady dodaje całości lekkości. To detal o mocnym wizualnym znaczeniu, a jednocześnie naturalnie wpisany w charakter domu.
Centralnie umieszczona instalacja świetlna wzmacnia ten efekt. Rozprasza światło w subtelny sposób, wydobywa wysokość wnętrza i dodaje klatce schodowej niemal scenograficznej głębi.



Ponadczasowość, która nie potrzebuje deklaracji
Siła tego projektu tkwi w konsekwencji. W świadomym doborze materiałów. W umiejętności budowania napięcia nie przez efekt, lecz przez relacje pomiędzy elementami — światłem, proporcją, fakturą i detalem.
To dom, który nie opiera się na jednym spektakularnym geście. Jego wartość ujawnia się stopniowo. Z czasem. W codziennym użytkowaniu. W obserwowaniu, jak przestrzeń pracuje ze światłem, jak materiały nabierają głębi i jak wnętrze dojrzewa razem z mieszkańcami.
Właśnie dlatego pozostaje aktualne. Nie podąża za trendami, lecz tworzy własny, spokojny rytm życia.



















































